Po zakończeniu czwartego turnieju Jin i jego ojcic Kazuya udali się do „Hon- Maru” gdzie stoczyli walkę która dla Kazuyi okazała się porażką, po tym zdarzeniu do Hon-Maru wszedł Heihachi który widząc klęskę swego syna rzucił się na Jina. Jin kierowany żądzą zemsty podczas walki skorzystał z mocy Devila, która pozwoliła mu bez najmniejszego problemu pokonać dziadka. Po walce Jin odzyskał kontrole nad sobą rzekł do Heichachiego „Za swoje życie dziękuj mojej matce” po czym odleciał.
Heihachi położył się na ziemi i zaczął rozmyślać o tym co właśnie miało miejsce, nagle nocną cisze przerwał hałas podobny do odgłosu nadlatujących helikopterów, po chwili przez sufit wpadła grupa Jack’ów. Początkowo Heihachi myślał że za atak odpowiedzialny jest Kazuya oraz „G Corporation” jednak szybko zmienił zdanie ponieważ Kazuya był tak samo zaskoczony jak on sam.
„Kto was przysłał ? Dlaczego tu jesteście” krzyknął Heihachi po czym zaczęła się walka, Kazuya z ojcem stanęli plecami do siebie co pozwoliło im skutecznie odpierać ataki Jack’ów. Po pewnym czasie Heihachi osłabł, Kazuya wykorzystał ten fakt i wrzucił go prosto w ręce Jack’ów co pozwoliło mu uciec. Chwile później nastąpiła ogromna eksplozja która całkowicie zniszczyła budynek rozrzucając jego nadpalone resztki po otaczającym go lesie.
Całemu zdarzeniu ze wzgórza przyglądał się mężczyzna ubrany na czarno, po wybuchu sięgną do słuchawki na uchu i powiedział „Heihachi Mishima nie żyje”, po czym został zaatakowany przez Jack’a którego sprawnie pokonał i znikną w ciemności.
Spodziewano się że śmierć Heihachiego spowoduje rozpad Mishima Zaibatsu, jednak ktoś inny przejął kontrole.
Miesiąc później Mishima Zaibatsu ogłasza start The King of Iron Fist Tournament 5.